2009-06-23 08:13:55

Zawsze miałam to szczęście, że nie miałam problemów ze wzrokiem i nie musiałam nosić okularów. Ale ostatnio, to znaczy od jakiegoś roku, wyjątkowo dużo czasu zaczęłam spędzać przed komputerem i okazało się, że bardzo szkodzi to moim oczom. Wzrok pogorszył mi się w tym krótkim czasie drastycznie. Okulista doszedł do wniosku, że niezbędne są albo okulary, albo soczewki. Innej opcji niestety nie mógł zaproponować. Doszłam do wniosku, że jeśli już, to chyba soczewki będą mi bardziej odpowiadać. I wtedy się zdziwiłam. Wprawdzie nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, ale ze wstydem muszę przyznać, że do tej pory myślałam, że jest tylko jeden typ soczewek. Po prostu soczewki kontaktowe. A tutaj okazało się, że są i
soczewki kontaktowe progresywne, i
soczewki kontaktowe roczne, i wiele wiele innych. Trochę się zawstydziłam przed okulistą, bo dla niego wszystkie te soczewki......
2009-06-16 08:13:44
Wylew to oczywiście nic przyjemnego dla człowieka i nikomu tak na dobrą sprawę nie życzy się nikomu, nawet własnemu wrogowi. Kto tego nie przeżywał tak naprawdę nie może się wypowiadać na ten temat, ponieważ to po prostu trzeba przeżyć, aby wiedzieć jakie temu wszystkiemu towarzyszą uczucia człowiekowi, który miał
wylew jak i jego rodzinie z jego kręgu. W związku z tym naprawdę nie poleca się takich przeżyć, ponieważ o takim czymś mówią rodziny poszkodowanych. To, co one przeżywały to takie małe piekło i gra nerwów, ponieważ każdego dnia przytrafiała się inna nowa przykra niespodzianka. Zatem naprawdę powtórzmy, że jest to nic przyjemnego. Jednakże i płyną nawet z tak ciężkiego stanu rzeczy jakieś pozytywne aspekty tego wszystkiego. Otóż taki człowiek chory musi uświadomić sobie, że cały czas jest przez kogoś wspierany i że nikt o nim nie zapomniał. Tymi ludźmi jest oczywiście jego rodzina i to może...